STOWARZYSZENIE RODZICÓW DZIECI
   Z PORAŻENIEM MÓZGOWYM
Baner część 1Baner część 2

PYTANIE

Jestem mamą 16 letniej Ani z porażeniem mózgowym. Ania urodziła się w Warszawie, ale od ponad 10 lat przebywa w USA. Mieszkamy w Nowym Jorku, gdzie Ania chodzi do szkoły i ma możliwości korzystania z dodatkowych "serwisów". Będziemy wracać do kraju. Co powinniśmy zrobić, aby Ania miała kontynuacje nauki w takim mieście jak Warszawa?

ODPOWIEDŹ

Odpowiedzi udzielił: Dr Mateusz Pilich Adiunkt UW, Członek Biura Studiów i Analiz SN, adwokat niewykonujący zawodu.

Z opisu stanu faktycznego wynika, że Ania uczestniczyła w zajęciach szkolnych w Nowym Jorku. Ponieważ Stanów Zjednoczonych nie łączy z Polską umowa międzynarodowa o wzajemnym uznawaniu wykształcenia, zatem pierwszą czynnością, której będą musieli dopełnić rodzice Ani, jest wystąpienie do Mazowieckiego Kuratorium Oświaty o tzw. nostryfikację świadectwa szkolnego, uzyskanego przez dziecko w szkołach stanu Nowy Jork. Pod pojęciem nostryfikacji rozumie się urzędowe poświadczenie równoważności zagranicznego świadectwa lub dyplomu ze świadectwem lub dyplomem potwierdzającym odpowiedni poziom wykształcenia w Polsce.
Tryb i przesłanki nostryfikacji określa art. 93 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t. jedn.: Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572 z późn. zm.) oraz rozporządzenie Ministra Edukacji i Nauki z dnia 6 kwietnia 2006 r. w sprawie nostryfikacji świadectw szkolnych i świadectw maturalnych uzyskanych za granicą (Dz. U. Nr 63, poz. 443).
Pomijając bardziej szczegółowe uwagi na temat treści tych przepisów, wystarczy zwrócić uwagę, że konieczne jest złożenie przez zainteresowanych rodziców (Ania jest jeszcze małoletnia i sama nie może tego uczynić) pisemnego wniosku o nostryfikację wraz z oświadczeniem, że dotychczas w Polsce nie była w tej sprawie wszczynana analogiczna procedura, oraz z oryginałem lub duplikatem ostatniego świadectwa, jakie dziewczynka uzyskała. UWAGA! Stany Zjednoczone Ameryki, tak jak Polska, są stroną ważnej umowy międzynarodowej – konwencji znoszącej wymóg legalizacji zagranicznych dokumentów urzędowych, sporządzonej w Hadze dnia 5 października 1961 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 112, poz. 938 i 939). Dlatego też świadectwo szkolne nie powinno być zalegalizowane przez polskiego konsula w Nowym Jorku, lecz należy opatrzyć je w USA międzynarodową klauzulą, nazywaną po francusku „apostille”. Ma ona postać kwadratowego stempla z adnotacją na samym dokumencie lub na dołączonej do niego karcie, który potwierdza autentyczność organu, który wystawił dokument. Umieszczanie apostille na dokumentach urzędowych wydawanych przez stany USA należy do kompetencji Sekretarza Stanu (Secretary of State) lub jego Zastępcy; w danym wypadku właściwy będzie Sekretarz Stanu Nowy Jork. Za przybicie apostille pobierane są stosunkowo niewielkie opłaty (w stanie NY – 10 dolarów). Zgodnie z praktyką amerykańską podpis dyrektora szkoły na świadectwie może wymagać potwierdzenia przez notariusza publicznego (notary public).
Po szczęśliwym zakończeniu procedury nostryfikacyjnej – a więc po uzyskaniu zaświadczenia o tym, że amerykańskie świadectwo Ani odpowiada określonemu poziomowi wykształcenia w Polsce – następny etap „wchodzenia” przez Anię w polski system edukacji będzie polegał na uzyskaniu dla niej orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego (art. 71b ustawy o systemie oświaty). Jest to specjalny dokument uprawniający do odpowiednich świadczeń edukacyjnych, np. do indywidualnego kształcenia (nauki w domu) bądź też do przyjęcia do szkoły integracyjnej. W tym celu, już po przyjeździe do Polski, rodzice Ania powinni udać się do właściwej publicznej poradni psychologiczno-pedagogicznej i złożyć odpowiedni wniosek. Wszelkich informacji o tym, do której poradni na terenie Warszawy należy się udać, powinno udzielić stołeczne Biuro Edukacji.
W pytaniu mowa także o „serwisach”, czyli zapewne o dodatkowych usługach na rzecz osób niepełnosprawnych. Niestety, system pomocy osobom niepełnosprawnym nie funkcjonuje w Polsce na zbyt wysokim poziomie. Korzystanie z niektórych usług jest możliwe w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego (NFZ), a inne można uzyskać w ramach tzw. specjalistycznych usług opiekuńczych od ośrodka pomocy społecznej. Analiza tych zagadnień wykracza jednak poza sferę prawa oświatowego.